


Jadłodajnia – obiad z Cyrankiewiczem i Niną Andrycz /Józefów
Świdermajer, świdermajer, tu fidrygałek, tam bajer, tralalala… Była kiedyś taka piosenka, znacie? Żartuję, zmyśliłam to. Ale mogła być. Otwock był drzewiej uzdrowiskiem, do którego na



Świdermajer, świdermajer, tu fidrygałek, tam bajer, tralalala… Była kiedyś taka piosenka, znacie? Żartuję, zmyśliłam to. Ale mogła być. Otwock był drzewiej uzdrowiskiem, do którego na