


Rumunia? Chętnie!
To była spontaniczna i szybka akcja. Od tygodnia bawiliśmy (się dobrze) w Bieszczadach. Ostatniego wieczora, siedząc na tarasie, zadumaliśmy się nad naszym nieszczęściem, polegającym na



To była spontaniczna i szybka akcja. Od tygodnia bawiliśmy (się dobrze) w Bieszczadach. Ostatniego wieczora, siedząc na tarasie, zadumaliśmy się nad naszym nieszczęściem, polegającym na