Najpopularniejszy w Polsce blog z kategorii food&travel
CZYTASZ

Delirium Tremens, Bruksela, Belgia

Delirium Tremens, Bruksela, Belgia

www fb

Impasse de la Fidélité, 4, 1000 Brussels, Belgium

Nie samym jedzeniem człowiek żyje, wiem przecież, że interesują was też inne rzeczy niż tylko żarcie i żarcie. Na przykład alkohol.

Zatem dziś zapraszam na wycieczkę do najbardziej znanej piwiarni w Brukseli, będącej już instytucją i atrakcją turystyczną, przedstawiam Państwu Delirium Tremens, miejsce o uroczej nazwie, doskonale korespondującej z wnętrzem i atmosferą.

IMG_6661Tak to wygląda wieczorami, właściwie nie sposób dobić się do baru, toteż pierwsze podejście zakończyło się niepowodzeniem. Kolejnego dnia byliśmy już mądrzejsi i przyszliśmy wczesnym popołudniem. Na jedno piwo, góra dwa. Zeszło nam jakieś sześć godzin.

IMG_6810Pierwszym i najbardziej dojmującym wrażeniem po przestąpieniu progu jest obezwładniający smród po wielokroć rozlanego i niedokładnie startego piwa. Po drugiej szklance już się tego nie czuje. Tym, co wyróżnia Delirium Tremens jest ogromy wybór piw. W roku 2004 znaleźli się w Księdze Rekordów Guinnessa, serwowali wówczas 2004 rodzaje piwa. Ambitnie, co? Nadal oferują piwo z ponad sześćdziesięciu krajów.

IMG_6814Miejsce warte zobaczenia, warte zatrzymania się na chwilę, bo przecież nie od dziś wiemy, że Belgowie w temacie piwa są raczej mocni. Nie napiszę wam zatem gdzie pójść na czekoladki, bo wszędzie, ale na piwo z pewnością do Delirium Tremens. Wybór nadal oszałamia i trzeba by było spędzić tam wiele miesięcy, by spróbować wszystkiego, co oferują. Nie powiem, że atmosfera nie jest sprzyjająca, my trafiliśmy na przyjemne jam session z dwiema gitarami i klarnetem. A wszystkie te atrakcje przy stoliku obok. No i lokalizacja – dwa kroki od Grand Place, w zacisznej uliczce, która wieczorami zmienia się w parkiet kipiący radością lekko podchmielonych miłośników chmielu.

zdjęcie 3

Wnętrze to osobna historia, ale nie opowiem wam wszystkiego – pojedźcie, niech ten odór piwska wejdzie wam w pory i bawcie się jak najlepiej. To łatwe.

Magda