Najpopularniejszy i najbardziej opiniotwórczy blog restauracyjno-podróżniczy w Polsce

TOP 10 cukierni warszawskich, cz. 2

Nie zdajecie sobie sprawy ile trzeba zjeść cukru, żeby wybrać najlepsze cukiernie w mieście. Tony. Tak więc jak teraz będę marudziła, że przytyłam, to poklepcie mnie po pleckach i powiedzcie, że wcale nie. Nie uwierzę, ale będzie mi lżej na sercu.

Od poprzedniej piątki minęło już trochę czasu, musieliśmy odtajać. Nie rozpatrywałabym tego zestawienia w kategoriach od najmocniejszego do najsłabszego. Raczej każda z wymienionych cukierni ujęła nas na swój sposób. Są zupełnie różne, więc trudno stawiać je w jednym szeregu. Część pierwsza jest tutaj.

Czekolada Cafe

najlepsza cukiernia w warszawie

Dla mnie to jest największe objawienie tego zestawienia. Ich ciastka odkryliśmy przy okazji imprezy w Aviatorze. Aviator to klub w hotelu Airport Okęcie. Były, leżały, więc spróbowałam i… oniemiałam. A później jeszcze jedno – znowu to samo wrażenie. Wtedy obiecałam sobie, że wrócę tak szybko, jak to możliwie. I jest news: jeśli chodzi o tzw. nowoczesne cukiernictwo, to mamy w mieście prawdziwego króla. Michał Iwaniuk robi rzeczy nie tylko ładne, ale przede wszystkim genialnie smaczne, deklasując podobne cukiernie tak bardzo, że aż boli. I w życiu nie wpadłabym na to, aby w hotelu przy lotnisku szukać cukierniczego szczęścia, gdyby nie ten klubowy przypadek. Do tej pory spróbowałam ośmiu, może dziesięciu ciastek od nich i wszystkie były fenomenalne, w międzyczasie były jeszcze wyjątkowo treściwe warsztaty, stąd wiem, że pracują na najlepszych produktach. Ja nie wiem dlaczego się o tym miejscu nie mówi, nie pisze i nie zachwyca, ale idźcie, zabierzcie rodzinę i przyjaciół. Te ciastka swoim smakiem rozbijają bank. Po cichu, bez rozbuchanego marketingu, bez rozpychania się łokciami, w swojej kategorii są bezwzględnym numerem jeden w Warszawie! Praliny też bomba, więc nie ma się nad czym zastanawiać, trzeba jeść!

Gdzie?
Airport Hotel Okęcie, 17 Stycznia 24, Warszawa

Smaki Warszawy

najlepsze cukiernie w warszawie

Nie mogło ich zabraknąć. Kocham do upadłego za jagodzianki, które zwykle można u nich dostać, ale ciasta mają na bardzo przyzwoitym poziomie. Są zwyczajnie smaczne i wiem, że się nie zawiedziecie. Podpowiem, że tort czekoladowy to taki przyjemny sztosik, że aż ślinka cieknie.

Gdzie?
ul. Żurawia 47/49, Warszawa
ul. Felińskiego 52, Warszawa

So Sweet Project

cukiernia warszawa

Dziewczyny są rozkoszne, jak babeczki z kremem. Wiem, że nazwałam tak blogerki kulinarne, bo to sto razy milsze, niż pogardliwe „rondlary”, ale one naprawdę są rozkoszne jak babeczki z kremem. I ich ciastka też. Robią piękne torty, uczciwe ciasta, ale chyba najczulszą strunę poruczył we mnie pischinger a.k.a. andrut. Był tylko ciut słodszy, niż ten, który robiła babcia, a poza tym identyczny. Niby miałam wziąć drugi kawałek na wynos, a wyżerałam z opakowania jeszcze przy kasie. Czujecie to? Nie mogłam przestać, póki nie skończyłam. To jest naprawdę fajne miejsce masłem płynące. Kto ma blisko na Ursynów, niech wali, jak w dym.

Gdzie?
ul. Wąwozowa 4 lok. H2, Warszawa

Stary Dom

cukiernia warszawa

Stary Dom sam o sobie pisze, że jest najlepszą cukiernią w Warszawie. Ale to zależy, gdzie ucho przyłożyć. Każdy lubi coś innego i dla każdego inna cukiernia jest ideałem i spełnieniem słodkich marzeń. Oddać im jednak trzeba, że z pewnością są JEDNĄ Z najlepszych cukierni w mieście. Ze swoimi ciężkimi tortami, obfitymi bezami i szczerymi, smacznymi ciastkami. Lubię Stary Dom za to, że jest pewniakiem, że trzyma zawsze ten sam poziom i wiem czego mogę się po nim spodziewać. A za to szacunek i uznanie.

Gdzie?
ul. Puławska 104, Warszawa

Misianka

cukiernia

Chyba trochę z sentymentu, którym darzy ją wielu Warszawiaków. Misianka jest po prostu stałym elementem krajobrazu dla każdego, kto choć od czasu do czasu zahacza o Skaryszak. Nie leży mi, że ciasta podają na papierowych talerzykach, a do nich plastikowe sztućce. Nie leży mi, że pani za ladą nie jest szczególnie miła. Ale z drugiej strony tort ormiański rozwala system. Jest wciągający jak ruchome piaski – jak już zaczniesz, to przepadłeś. Jesz, aż zjesz.

Gdzie?
Park Skaryszewski, aleja Waszyngtona, Warszawa

Magda


  • Ven

    Czekolada Cafe – muszę koniecznie spróbować. Chciałam jednak wspomnieć o podwarszawskiej cukierni, którą polecam odwiedzić. To Cukiernia Jarzyna w Brwinowie, w niedzielę po sumie nie ma się co nawet wybierać po ciastka, bo jest już pozamiatane :-))) Obłędne jagodzianki, ale takie gdzie ciasta jest milimetr, tarta serowa z porzeczkami to jeden z moich faworytów no i domowej roboty lody <3 Są też praliny, ale tych nie próbowałam.

    Teraz jednak myślę, że muszę wspomnieć o jeszcze jednym miejscu, również pod Warszawą bo w Podkowie Leśnej. Weranda & Cafe to miejsce urządzone ze smakiem, bijące na głowę inne kawiarnie w okolicy. Polecam gorąco sernik medyceuszy oraz sernik czekoladowy…no dobrze może jeszcze rafaello 😉 Cieszę się, że rowerem mam do nich tak blisko.

  • Agnieszka

    Tak ogólnie to nie jestem fanką serników, ale te z So Sweet Project uważam za genialne. Gdyby się ktoś wybierał, co gorąco polecam, to w poniedziałki nieczynne i teraz w piątki też, ale to chyba tylko do konca wakacji. Tortów nie próbowałam, ale same zdjęcia, kt. dziewczyny wrzucają na fb sprawiają, ze kopara opada. Atmosfera na luzie. Jest mały ogródek.

  • Michal Zaczynski

    Panie z Misianki to żywe legendy. Bywam tam (choć staram się jak najrzadziej, mimo że ciasta naprawdę dobre) od dziesięciu lat co najmniej, a zawsze to samo: prychanie, pogarda, dąsy. Kontakt z klientem jest dla nich zmorą, przykrością i pewnego rodzaju upokorzeniem, stąd podchodzą do nas z niekłamanym obrzydzeniem…